Bloog Wirtualna Polska
Są 1 243 564 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A to Ja jestem

Troszkę tutaj popiszę,powspominam,poplotkuję,foteczki i obrazeczki pozamieszczam...Postaram się aby przewagę nad powagą uśmiech miał-Tak go malutko teraz.Pozdrowienia serdeczne dla Wszystkich blogujących i odwiedających moje blogowe mieszkanko.Ciągle nie tylko Marzę,ale staram się spełniać wcześniejsze marzenia-dopisując do listy następne i następne.Nareszcie Panią Siebie jestem-wspaniałe uczucie to!!!Troszkę sobie rysuję,maluję,-uwielbiam To robić.Poznaję na nowo Siebie- Taką Inną Siebie!Energię z Nowej Siebie przekazuję obrazkomi,rysunkom które sa radosne,uśmiechnięte.A gdy smutniej troszkę zrobi się jak to w życiu bywa-Ja z nich energię do zmiany nastroju czerpię.Tak to się nawyrabiało na emeryturce tej-ale fajnie jest.Acha-Bardzo Kocham Swoich Najbliższych!(Proszę nie kopiować-wszystkie Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję.)

DODAJĘ WPISY NA MOIM BLOŻKU W NIEDZIELĘ-czyli niedzielne pisanie

A MOJE MALOWANIE

AA Bardzo bliskie

AAA MOJE ciąg dalszy

AAAA TAM POJADĘ....mam nadzieję

AAAAA Stańczak Wańdzia

AAAAAA Podziwiam ich MALOWANIE

D

Gdy przysmutnawo-słucham

N

P

Nie kopiować- Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję.

Maluneczki ołówkowo-kolorowe,koronkowe moje,foteczki moje-wszystko tutaj moje...,Postaram się aby ten bloog był uśmiechnięty.Tematycznie -jeszcze nie wiem,-mam zamiar TUTAJ WYPOCZYWAĆ I ENER...

Więcej w o blogu moim...

Maluneczki ołówkowo-kolorowe,koronkowe moje,foteczki moje-wszystko tutaj moje...,Postaram się aby ten bloog był uśmiechnięty.Tematycznie -jeszcze nie wiem,-mam zamiar TUTAJ WYPOCZYWAĆ I ENERGIĘ ZDROWOTNOŚCI POBIERAĆ Z INTERNETU-..a zarazem biegając po bloogach innych wiedzę pobierać i rozwijać się...A co,troszkę już za dużo latek na to mam?NA EMERYTURCE POSTANOWIŁAM WIEDZIEĆ TROSZKĘ WIĘCEJ O ...O...O WSZYSTKIM .Więc jaki będzie ten blogowaty MÓJ? FAJNY BĘDZIE!(tak po cichutku wierzę że się uda-Wiem że uda się! ).Piszę co chcę i jak chcę-Toć ja Panią tego blożka jestem.KROPKA!

Schowaj w o blogu moim...

Do końca 2013 roku jest----------

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Licznik stał od lipca 2012 do marca 2013-i te dane już nie wrócą-

Odwiedziny: 189280
Wpisy
  • liczba: 167
  • komentarze: 3347
Galerie
  • liczba zdjęć: 27
  • komentarze: 81
Punkty konkursowe: 1200
Bloog istnieje od: 2661 dni

WYSZUKAJ

Co chcesz znależć

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Możesz zagłosować






Zobacz wyniki

SŁOWNIK INTERNETOWY

Horoskop

Byk

Niedziela przyniesie dylematy. Spotkanie z osobą, na którą zawsze można liczyć odwlecze się jakoby nie z twojej winy. Zastanów się, czy przypadkiem nie kończy się jakiś etap? Może ta znajomość wygasa...

więcej na horoskop.wp.pl

Kalendarzyk

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Lubię to

Wpisy znajomych

WITAM W MOIM ŚWIECIE RYSUNKOWO-MALUNKOWO-WSZYSTKIMI KOLORAMI TĘCZY PISANYM...PROSZĘ SIĘ ROZGOŚCIĆ ŻYCZĘ MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU.(obrazki we wpisach powiększysz klikając w nie)

Teatr i Kabaret...CUDOWNY MAGICZNY ŚWIAT!!!Lubię troszkę pobyć w tym magicznym świecie...

Zdjęcia w galeriach.


TROSZKĘ ZIMNO...jak w zimie...ale na blogach cieplutko jest!....

poniedziałek, 30 stycznia 2012 19:32

PoniewPP2aż się zimno zrobiło postanowiłam poszukać wśród swoich rysowanko-malowanek obrazków energetycznych aby dodać energii,ciepła i śmiechu sobie oraz odwiedzającym mój blożek.A oto one:Czarodziejka i kwiatuszek czerwony....(kliknij w obrazek=więcej energii dostaniesz ha..ha....)



KOMENTARZE (36) | WPISZ SIĘ

EMERYT

środa, 18 stycznia 2012 18:20

Smutki i radości objawów starości

Idę ulicą – ktoś mi się kłania. Oddaję ukłon –
znam przecież drania: ta twarz, ten uśmiech i
ten błysk w oku... To miły facet, znam go od
roku. Jakże u diabla on się nazywa?... Dziura
w pamięci. Czasem tak bywa. Wtedy myśl
smutna w głowie się rodzi: Nic nie poradzisz –
starość nadchodzi.

Z trzeciego piętra schodzę radośnie,
bo w kalendarzu ma się ku wiośnie,
no i spaceru gna mnie potrzeba
zwłaszcza, że słońce i błękit nieba...
Gdy już po parku idę alei
nagle pot zimny koszulę klei,
bowiem pytanie w głowie mi tkwi:
czy aby kluczem zamknąłem drzwi?
W spiesznym powrocie znów myśl się rodzi:
Nic nie poradzisz – starość nadchodzi.

Siedzę i czytam. Nagłe myśl żywa jakimś
pragnieniem z fotela zrywa. Robię trzy
kroki, staję przy szafie i jak to ciele na
nią się gapie... Pojęcia nie mam po co ja
wstałem? Czego tak bardzo i nagle
chciałem? Oj, coraz bardziej mi to już
szkodzi, że ta nieszczęsna starość
nadchodzi.

Jadę na urlop. Prasuję spodnie, żeby wśród
ludzi wyglądać godnie. Biorę walizkę, pędzę
nad morze... Lecz tam miast śledzić
dziewczyny hoże, zamiast podziwiać plażowe
akty... ...Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
Może dom spłonął? Strach -we mnie godzi...
Tak to jest kiedy starość nadchodzi.

Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy
zaoszczędziłem trochę pieniędzy. W
dużej kopercie, zamkniętej klejem,
dobrze ukryłem je przed złodziejem I
teraz... już od paru miesięcy nie mogę
znaleźć moich tysięcy. Ech. Nie
pojmiecie tego wy młodzi jak miło żyć
gdy starość nadchodzi.

Pomimo moich najlepszych chęci – nie
zawsze mogę ufać pamięci. Więc by jej
pomóc, a przez nią sobie, czasem na
chustce węzełki robię. A potem jeden Bóg
wiedzieć raczy co który węzeł ma dla mnie
znaczyć? Choć mi się nawet nieźle
powodzi, wciąż mam kłopoty. Starość
nadchodzi.

Dwa razy dziennie – raz przy śniadaniu, a
potem w obiad, po drugim daniu zażywam
leki, tabletki białe: cztery połówki i cztery
całe. Często się pieklę /bom nie aniołem/, gdy
w obiad nie wiem czy rano wziąłem? Tę
gorycz klęski wątpliwie słodzi wiedza, że oto
starość nadchodzi.

Żuję kolację – w niej polędwica me
podniebienie smakiem zachwyca.
Pogodnie dumam o tej starości.... Czy ona
musi stale nas złościć? Przecież jest
piękna. Masz sporo czasu.. Chcesz iść nad
wodę, albo do lasu, to sobie idziesz – nikt
ci nie broni. Z łóżka zbyt wcześnie też nikt
nie goni, bowiem nie musisz pędzić do
pracy jak wszyscy twoi młodsi rodacy.

Co prawda wigor z wolna przekwita, lecz po
co wigor u emeryta? Podwyżki pensji już nie
wyprosisz, należną gażę poczta przynosi...
Spokojnie patrzysz jak świat się zmienia, gdyż
wiek ci daje mądrość spojrzenia.... Więc
wiwat starość! Niechaj nam służy, nawet gdy
trochę chwilami nuży, Bowiem – jak sądzę – w
tym jest rzecz cała, by jak najdłużej ta starość
trwała...



Wiersz Reinera Kerna, Das Alter kammr aiifseine Weiose
spolszczył (i uzupełnił): Tadeusz Rejniak – Grudzień 20009Dostalam dzis te n fajny wiersz-taki prawdziwy,bardzo mnie rozbawil.No i moj obrazeczek.



KOMENTARZE (49) | WPISZ SIĘ

Lęk wysokości?No i co z tego!(klikając w fotkę można ją powiększyć)

niedziela, 15 stycznia 2012 19:56

Jeszcze kilka lat temu,gdyby ktos powiedział że będę leciec samolotem to bym go wysmiała...Ja,samolotem?Toć ja mam lek wysokości i przenigdy nie wsiadę do tego metalowego potwora chyba że pijana lub  we śnie....Ale gdy przyszło nam  lecieć w odwiedziny do bardzo bliskich osob-to pokonałam STRACH.SAMĄ SIEBIE POKONAŁAM i choć się boję to myślę że co mi się ZŁEGO STAC MOŻE??Tam za chmurkami czekaja na NAS , I MUSIMY DOLECIEĆ. WRÓCIĆ DO DOMU TEŻ MUSIMY ABY TUTAJ CZEKAĆ NA NICH......I tak strach ma bardzo wielkie oczy,ALE JE PRZYMYKA...Gdy już usadowię się w samolocie,wbita w fotel  i nie mogąca nic myśleć bo ból głowy chce ją rozerwać....UDAJĘ ŻE SPIĘ GDY SAMOLOT STARTUJE I LĄDUJE-WTEDY NIE WOLNO ZE MNĄ ROZMAWIAĆ!!!..BUDZĘ SIĘ NAGLE GDY JUŻ JESTEŚMY WYSOKO I.....I  ZA APARAT ABY PRZEZ SZYBKĘ FOTKI ROBIĆ.Wtedy już mniej lub wcale się nie boję bo kolorki,promyki słońca,błekity i chmurki układające się w górki śniegowe ,puszczają do mnie oko i mówią...widzisz jak jest pięknie,latasz jak ptak A JESZCZE KOLORKI ŁAPIESZ.TYLE ODCIENI BŁĘKITU,FIOLETY,RÓŻE I TO NIESAMOWITE SLOŃCE BIELĄ I KOLORAMI ŻÓŁTYMI Z KOLOREM POMARAŃCZY UTKANE..wykorzystasz to w obrazach,więc się nie bój i zapamiętuj.NO I ZAPAMIĘTUJĘ! W dzień wspaniała zabawa z wnusiem a gdy nie wiało i nie padało to spacer.Dzięki pomocy Oli z rodziny w  odzyskaniu zdjęć z aparatu mogę się pochwalić zamieszczając te dwie zbiorcze fotografki.Lubię bawić się umieszczając zdjęcie w zdjęciu-I JESZCZE JEDNO ZDJĘCIE to taka frajda jest.Na górnej fotce,na samolocie nasze spacerki w dzień.Na dolnej fotce-spacerki nocą....Wspaniale...Znow tam pofrunę za czas jakiś. aNo  a teraz za malowanie Krystyna,dość odpoczywania.....Kochany wnusio!!!!!!!!



KOMENTARZE (30) | WPISZ SIĘ

Babciowanie

czwartek, 12 stycznia 2012 15:31

i Nie będzie fotograficznego sprawozdania z pobytu babci daleko,daleko u wnusia ponieważ babcia przy wgrywaniu fotografii wysłała je w kosmos......Ach no i cóż poradzić? Z tego co zostalo zrobiłam dwie zbiorcze fotografki....Ale widać na nich RADOŚĆ I SZCZĘŚCIE!!!!CUDOWNY STAN!!!No i wreszcie wchodzą zdjęcia...Dziękuję za szybką naprawę WP.
Zostawiam też kolorowy obrazeczek dodający radości ,koloru temu wpisowi aby wnusiowi rażniej było.(MIŁOŚĆ...".milość to jest bezinteresowna radość z czyjegoś istnienia"-utkwilo mi to powiedzenie...nie wiem dlaczego..tak jakoś...)Babcia Krysia i Dziadek ćwiczą pilnie na rowerku aby miec kondycję na rozpieszczanie wnusia....



KOMENTARZE (33) | WPISZ SIĘ

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 29 maja 2017

Wpadło w odwiedzinki:  189 280