Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 597 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A to Ja jestem

Troszkę tutaj popiszę,powspominam,poplotkuję,foteczki i obrazeczki pozamieszczam...Postaram się aby przewagę nad powagą uśmiech miał-Tak go malutko teraz.Pozdrowienia serdeczne dla Wszystkich blogujących i odwiedających moje blogowe mieszkanko.Ciągle nie tylko Marzę,ale staram się spełniać wcześniejsze marzenia-dopisując do listy następne i następne.Nareszcie Panią Siebie jestem-wspaniałe uczucie to!!!Troszkę sobie rysuję,maluję,-uwielbiam To robić.Poznaję na nowo Siebie- Taką Inną Siebie!Energię z Nowej Siebie przekazuję obrazkomi,rysunkom które sa radosne,uśmiechnięte.A gdy smutniej troszkę zrobi się jak to w życiu bywa-Ja z nich energię do zmiany nastroju czerpię.Tak to się nawyrabiało na emeryturce tej-ale fajnie jest.Acha-Bardzo Kocham Swoich Najbliższych!(Proszę nie kopiować-wszystkie Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję.)

DODAJĘ WPISY NA MOIM BLOŻKU W NIEDZIELĘ-czyli niedzielne pisanie

A MOJE MALOWANIE

AA Bardzo bliskie

AAA MOJE ciąg dalszy

AAAA TAM POJADĘ....mam nadzieję

AAAAA Stańczak Wańdzia

AAAAAA Podziwiam ich MALOWANIE

D

Gdy przysmutnawo-słucham

N

P

Nie kopiować- Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję.

Maluneczki ołówkowo-kolorowe,koronkowe moje,foteczki moje-wszystko tutaj moje...,Postaram się aby ten bloog był uśmiechnięty.Tematycznie -jeszcze nie wiem,-mam zamiar TUTAJ WYPOCZYWAĆ I ENER...

Więcej w o blogu moim...

Maluneczki ołówkowo-kolorowe,koronkowe moje,foteczki moje-wszystko tutaj moje...,Postaram się aby ten bloog był uśmiechnięty.Tematycznie -jeszcze nie wiem,-mam zamiar TUTAJ WYPOCZYWAĆ I ENERGIĘ ZDROWOTNOŚCI POBIERAĆ Z INTERNETU-..a zarazem biegając po bloogach innych wiedzę pobierać i rozwijać się...A co,troszkę już za dużo latek na to mam?NA EMERYTURCE POSTANOWIŁAM WIEDZIEĆ TROSZKĘ WIĘCEJ O ...O...O WSZYSTKIM .Więc jaki będzie ten blogowaty MÓJ? FAJNY BĘDZIE!(tak po cichutku wierzę że się uda-Wiem że uda się! ).Piszę co chcę i jak chcę-Toć ja Panią tego blożka jestem.KROPKA!

Schowaj w o blogu moim...

Do końca 2013 roku jest----------

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Licznik stał od lipca 2012 do marca 2013-i te dane już nie wrócą-

Odwiedziny: 205625
Wpisy
  • liczba: 167
  • komentarze: 3349
Galerie
  • liczba zdjęć: 27
  • komentarze: 81
Punkty konkursowe: 1200
Bloog istnieje od: 2745 dni

WYSZUKAJ

Co chcesz znależć

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Możesz zagłosować






Zobacz wyniki

SŁOWNIK INTERNETOWY

Horoskop

Byk

Weekendowy nastrój, zatem nie przejmuj się drobiazgami! I chociaż dzień dzisiejszy skłaniać Cię będzie do takich właśnie zachowań, to nie pozwolisz nikomu, by zważył ci dobry nastrój!

więcej na horoskop.wp.pl

Kalendarzyk

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Lubię to

Wpisy znajomych

WITAM W MOIM ŚWIECIE RYSUNKOWO-MALUNKOWO-WSZYSTKIMI KOLORAMI TĘCZY PISANYM...PROSZĘ SIĘ ROZGOŚCIĆ ŻYCZĘ MIŁEGO SPĘDZENIA CZASU.(obrazki we wpisach powiększysz klikając w nie)

Teatr i Kabaret...CUDOWNY MAGICZNY ŚWIAT!!!Lubię troszkę pobyć w tym magicznym świecie...

Zdjęcia w galeriach.


Uśmiech na fotografii

niedziela, 29 sierpnia 2010 14:30

 Tarasiuk Georginaoglądaj foteczki i zaśpiewaj ze mną.kliknij aktywny link..

  Uśmiech na fotografkach -to chciałam pokazaćPIERWSZY I NAJWAŻNIEJSZY PLAN TO MY!!!!.I nieważne czy w tle złoto zamkowe..czy ogródeczek z trawniczkiem...Ważne jak się czujemy w swoim towarzystwie i czy jesteśmy dla siebie autentycznie szczerzy  i się lubimy....A to się czuje.....Twarzyczki pomalowane uśmiechem..to coś wspaniałego jest...Nie opisuję...trzeba popatrzeć...WAKACJE 2009/2010 URLOP......TUTAJ I TUTAJ...tzn...Polska/Niemcy....

.

.

.

.

 

.

.

.

.

.

..

..

 

.

 

.

.

.

.

.

.

.

.....

.

.

.

.

.

.

.

.

..

.

 

..

.

.

..

...

.

 

.

 

.

...

.

.

.

 

.

.

.

.

.

A ta foteczka w papelusikach cudności rozpoczynająca sprawozdanko uśmiechnięte to rocznica....41 roczków minęło...jak jeden dzień....

 .Piękne..posłuchaj kliknij Trawiata

..



KOMENTARZE (23) | WPISZ SIĘ

Gliwice i okolice-odwiedzinki u rodzinki..kawałeczek Śląska z okienka busa i autobusikowego ..

piątek, 27 sierpnia 2010 16:56

Raz.dwa.trzy Widzimy tak jak widzieć chcemy...Kolorki można łapać wszędzie......A więć...Gliowice-pociągiem przez calą Polskę i o 4min30 Gliwice ....Taksóweczką do szpitala(13 zł)-jesteśnmy jako stali bywalcy wpuszczani na teren szpitala aby tam czekać....Na pięterko kolejeczkę do rejestracjii zająć..Hmmm   jestem zawiedziona...zawsze pierwsza a dzisiaj? dzisiaj nie jestem pierwsza-trzecia.jestem...O godz 7 powinno być otwarte-lecz wysiadły komputerki i trzeba otworzyć kluczykiem....Wchodzimy,rejestracja.szybciutko ..a teraz do wampirkowni na krwi upuszczenie .O 14 min 45 miało być to najważniejsze badanko.Dobrze że jestem już obeznana co,gdzie i kiedy bo to przecież nie pierwszy raz tutaj jestem....Załatwiłam sobie badanie prawie z marszu.Dziękuję wszystkim co pomogli...Wspaniałe dziewczyny...Po badaniu troszku trzeba odpocząć dojść do siebie....Dużo wody...jeszcze wody.wypłukać kontrast trzeba...A teraz do baru na śniadanko i na dworzec autobusowy koło dworca kolejowego-Kiedy odchodzi autobusik do Jastrzębia.?Nie odchodzi ,trzeba do Rybnika..Jedziemy do Rybnika...Wysiadamy z pekaesika, troszku na pieszo w poszukiwaniu przystanku z którego do Jastrzębia wyruszymy.No cóż..jest przystanków kilka...ale koniec języka za przewodnika i trafiamy na najwłaściwszy ten.Ruszamy-ależ emocje ..za chwilkę brat z siostrą zobaczą się po wielu latach-wszyscy się zobaczymy....Z okien autobusikowych fotografki robię,na niektórych widać moją kraciastą zieloną koszulkę w szybce.Troszku słabo się czuję, bo miałam jeszcze litr wody wypić ale oczywiście zapomniałam kupić i ...oj pewnie że wytrzymam... jest.już..Jastrzębie-szybko do kiosku...no i  ozdrowieńcza woda..No już dobrze...Telefonik -chwilkę błądzimy i siadamy na ławeczce.Czekamy na przewodnika którego nie widziałam 40 lat! Ja bym J nie poznała-ale G zadowolony zauważył i radosny uśmiech pod wąsem od ucha do ucha powiedział mi że nasz przewodnik już jest.Docieramy do domu .Wzruszenie ogromne- spotyka się wspaniała rodzinka-H nie widziałam 37 lat a gadalyśmy jakbyśmy się rozstały wczoraj-wspaniała kobieta,bardzo ciepła i uczuciowa.Dzieci J i H dopiero poznałam...wspaniali młodzi ludzie.aaano i wnuki-dwóch wspaniałych chłopców!..Bardzo się cieszę że mogłam tutaj być....Dziękuję za serdeczne przyjęcie......(nie opisuję  tego spotkania-jest  prywatne...bardzo dla mnie ważne...Jesteście cudowni-..).Wstyd się przyznać ale przysnęłam przy stole,zmęczenie i te badania dały znać o sobie..Ale co tam.Chwilka snu..o 6 spacerek na przystanek.Słuchałam-gadałam...gadałam-słuchałam.....było cudnie...i to szczęście na twarzach rodzeństwa! Waro było przyjechać aby to zobaczyć....Szkoda że tak króciutkie to bycie-ale nie można było inaczej...Teraz czekamy u nas.Pożegnanie,łezka w oku-tak zakręciła w oku się...Mam nadzieję że będziemy się częściej widywać.Pa ...do zobaczenia..Droga do Gliwic obfotografowana przez okienko busowe.i.fotka na dworcu w Gliwicach .Pa do następnego razu... .Pociąg o godz 9min20-tańszy i trasa troszku krótsza.Godz 18 i już jesteśmy w domku.Oczywiście z okienka pociągowego też były fotki.Piękna jest ta nasza Polska-Czyli zapraszam -KAWAŁECZEK   POLSKI-maleńki.  i iii  i . .. . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . ... . . . . . . . . . . . . . . . . .. .. . . . . .. Aleś ty Kryska tych fotek narobiła....Ano narobiłam...Dzięki aparaciku że cię mam,pozwalasz mi łapać kolorki i radość czerpać ze świata ,przyrody-a przede wszystkim widzić przecudności obrazy,barwy,słyszeć ptaki,przyrodę jak śpiewa cudności piosenkę o tym jak pięknie jest żyć.....Warto żyć...Nie tylko mieć...mieć...mieć...ale być.....Znajdż jakieś zainteresowanie-będzie piękniej i lżej będzie...Krystyna.Acha...to był maciupeńki fragmencik Polski widziany z okieneczka busika i autobusika...w przygotowaniu sprawozdanko z pociągowego okieneczka...też barwne.No to pa....



KOMENTARZE (9) | WPISZ SIĘ

Spacerkiem po Augsburgu-miasto na prawach powiatu w Niemczech w Bawarii...

niedziela, 22 sierpnia 2010 17:51
JeJDziękiuję serdecznie M i R i S za oprowadzenie po wspaniałym mieście i okolicach....Było mi u Was cudownie.......Najpierw o dzielnicy socjalnej ...Cytuję dane z Wikipedii" .F.uggerei – zamknięta murami dzielnica Augsburga, pierwsza na świecie stworzona w celu pomocy ubogim. Została założona w roku 1514 przez Jakuba Fuggera zwanego Bogatym. Do 1523 wybudowano domy, w których znaleźli schronienie rzemieślicy wraz z rodzinami, którzy nie z własnej winy popadli w długi. Zasady przyjmowania nowych mieszkańców nie zmieniły się do dnia dzisiejszego. Mogą tu zamieszkać ludzie, którzy urodzili się w Augsburgu, są katolikami i znajdują się w trudnej sytuacji materialnej. O przyjęciu decyduje Seniorat Fundacji. Dziś dzielnica zamieszkana jest głównie przez osoby starsze.

Dzielnica zabudowana jest 52 domami mieszkalnymi w stylu niemieckiego renesansu i otoczona murami z bramami zamykanymi dla postronnych w godz. 22-6. Domy są dwupiętrowe. Na każdym piętrze mieszka jedna rodzina. Mieszkania mają osobne wejścia, składają się z trzech pokoi, kuchni i małego ogrodu lub poddasza. Całe mieszkanie ma około 60 m² powierzchni.

Każdy przyjęty do Fuggerei ma zapewnione mieszkanie do końca życia, jednak bez prawa dziedziczenia. Aby nie ranić poczucia godności mieszkańców, każda z rodzin uiszcza co roku symboliczną opłatę w wysokości 1 guldena reńskiego, co obecnie zostało zastąpione ekwiwalentem w postaci 0,88 euro. A teraz następne zabytki...Renesansowy Ratusz z 1620 roku ze złotą salą..iObraz Matki Boskiej od supełków - XVII-wieczny malarz Johann Schmittdner oddał wiarę ludzi w to, że kiedy przedstawi się Maryi zaplątane ludzkie sprawy, one je wyprostuje.....w Kościele Sw.Piotra.Te ostatnie foteczki panorama Augsburga zrobiłam ze złotej sali z okieneczka...

Augsburg to bardzo stare miasto-założone przez Rzymian w 15.p.n.e.domy z XVI-XVII w..fontanny,dom Fuggerów,arsenał ,romańsko-gotycka katedra ,renesansowy ratusz z 1620 roku ze Złotą Salą,ikaplica Fuggerów,iFuggerei osiedle dla ubogichi wiele innych zabytków.Miasto bardzo czyściutkie......jeszcze dwie zbioróweczki...ii na tym ko nczę sprawozdanko z bycia w Augsburgu...niesamowite ,niezapomniane chwile...A najważniejsze że odwiedziłam M.......iR i S.Dziękuję.

jeszcze pozostały do zamieszczenia foteczk i z odwiedzinek nad tamą...takie zielone.....



KOMENTARZE (16) | WPISZ SIĘ

Bajkowy Król-ciąg dalszy

czwartek, 19 sierpnia 2010 21:21

Zwiedzanko dalszych zameczków-przecudności góry,jezioro-niezapomniane obrazy kolorkowe zapisane w pamięci i na fotografii...może jeszcze kiedyś wrócę do tej bajki....



KOMENTARZE (13) | WPISZ SIĘ

Zamek Linderhof

środa, 18 sierpnia 2010 19:41

100km od Monachium-w Bawarii Zamek Linderhof -jest jednym z trzech zamków "bajkowego-szalonego"króla Ludwika II.Jest najmniejszym z zamków a wyglądem przypomina tort weselny.-ma kremowo-białe ściany i jest w kwadracie.We wnętrzu pełno rzeżb złotych i dużo żywych kolorów-urzeczywistniony bajkowy świat nierzeczywisty.....W sypialni  wielkie łoże otoczone rzeżbioną balustradą i błękitnym baldachimem-jakby spał na tronie.Kryształowy żyrandol ogromniasty aż strach czy się nie zerwie.... przepych,złoto,rzeżby,obrazy,złoto...złoto...złoto.,lustra,rzeżbione cudności, pawie,złoto-ale piękne wszystko wykonane z wielką precyzją.-każdy najmniejszy fragmencik to dzieło sztuki jest.Ludwik II jadał w samotności i posiłki miał przygotowywane piętro niżej...pod stołem jest specjalny mechanizm którym wciągano je na górę do jadalni.Nie wolno robić fotek więc tylko oczy zapamiętywały te odcienie złota,blask,cienie....Przytłaczała mnie troszku  swym bogactwem każda z sal którymi przechodziłam a zarazem czułam się jak królewna biegająca we śnie po pięknych ozdobnych salach w złotej  bajce....Na zewnątrz....Czy to park,czy las-cudowny? i góry...ach było czym się zachwycać.Stanęłyśmy z maleńką przewodniczką w kolejce do groty.W tej sztucznej grocie uruchamiano sztuczne fale,wodospad,kolorowe oświetlenie elektryczne i pozłacana łódka wyżłobiona na kształt muszli na której kiedyś pływał bajkowy król...Fajnie ze mogłam się przenieść w ten baśniowy świat...To Zameczek pierwszy...A teraz fotografki....      i i i i i i i i i i i i i i i i i i i i i i Hej przecudności krajobraziku....do zobaczenia...kiedyś tam-a teraz do następnych zameczków....



KOMENTARZE (7) | WPISZ SIĘ

Kiedyś napisałam...tak faktycznie będzie mnie więcej we wrześniu....

poniedziałek, 16 sierpnia 2010 11:23

 Napisałam dawno taką notkę na NK-pasuje na dziś....Przyroda płacze,słoneczko nie może się z promyczkami przebić przez chmurki wiatrem popychane-no cóż taka pora....Ale Swiat W Galeryjkach i na blogach jest inny- |Jaki?Cudny,kolorowy ,radosny..i o to chodzi aby... "NAMALOWAĆ SOBIE ŚWIAT WSZYSTKIMI KOLORKAMI TĘCZY"i już jest fajnie,już cudnie jest....Krystyna...wpadłam na chwilunię pozdrowionkaCohen Hallelujah zostawić..



KOMENTARZE (9) | WPISZ SIĘ

Augsburg-dzień pierwszy znaczy się niedzielka

niedziela, 15 sierpnia 2010 21:43
Sobota godz 19-pociągiem -kochana siostrzyczka dowiozła mnie do Szczecina i wsadziła do autobusu jaqdącego do Augsburga.Jazda caluśką noc no i oczywiście Krysia  nie zasnęła ani na chwileczkę jedną....Dlaczego? ano-taka już jestem...Dojechałam na miejsce koło 11 w niedzielkę.Powitała mnie wspaniała mała dziewczyneczka -oraz R i M.....i do ich domeczku jazda samochodem.Spać oczywiście nie poszłam bo czasu szkoda i po śniadanku na spacerek do OGRÓDECZKA.... ale jaki to ogródeczek zobaczcie-zapraszamAparacik  przygotowany i od czego by tu zacząć....od początku oczywiście.Biale-przywitały mnie-tak mówię o kwiatkach...będę nazywała wszystkie roślineczki po swojemu bo nazwy takie fikuśne-liście jak zielone naleśniki i te wyprostowane bliżniaki..ubrane w bordo klipsy ..Ach jak pięknie  mu  w tej bluzeczce zielonej ....Tutaj też też czerwone ale kolczyki.Czerwieni-różu-i słońeczka odcienie-one odpoczywają na murkach ,mają różniaste kolorki.Jakie Złote warkoczyki kwiateczku masz....W tym piękności świecie koloru-nie  czuję niespania...jest pięknie...OOOOOOOOO dywanik fioletem kwiatowym tkany,grządki kapustowo-sałatowo-pomidorowo-różane i otwarte cudności kolorowe oczka-było ich dużo-na murku siedziała Pani i malowała.....malowała...malowała....były dumne z powodu tego ogniste wielkie dmuchawce.Ten łańcuch  różnych odcieni zieloności oplata roślinki jak choinkowy....Kwiateczku czerwony-wyglądasz jak mak...a ty nie mak...Grządeczki trawowo-kwiatkowe i wystawa prac dzieci.....Ognisty fioletek i żółtasy z oczkiem czerwoniastym.Och ty  baśni świecie ty....Stanęłam na chwilkę przy kobitce posągowej tak cieplutko ubranej widać tylko oczka...dalej,dalej-oczy biegają dookoła głowy,boli szyja i  nie kręci się z taką szybkością jakbym chciała.a kwiateczki wystawiają główki kolorkowe z basenu.listeczki-duże,małe -różniasteMoja przewodniczka pomalowała sobie buzię też w kwiateczki-wyglądała przepięknie!To wygląda jak jeż!-futerko igiełkowe z listeczków drobniusieńkich A tutaj to ja troszku ubiorem nie pasuję ...hmmm...Dobrze że lato jest-bo pani posągowa jest rozebrana i  by zmarzła...W dali kreskowano-nakrapiane lubią się przeglądać w wodnym lustereczku i bawią się z rybkami w chowanego-na szczęście-łowić nie wolno!Krzesełka-odpocznij Krystyna! O nie-szkoda tych kolorów,trzeba zapamiętać i pofotografić..Powykręcane w kwiatowym tańcu listunieJak radosny kolorowy motylek Sarunia  biegała wśród kwiateczków aż rybki  wystawiając główki z kwiecia i listeczków-uśmiechały się do niej...były bezpieczne..Baloniki  puszczone przez szczęśliwe rozbawione dzieci pofrunęły do nieba z wiadomością że jest tak pięknie..Poszarpane płateczki kwiatków-ale cudnie poszarpane..jeszcze chwilunia i otwarte będą...sukieneczki zółte z wykończeniem zielonym-ach cóż ta natura potrafi! Niesamowite!w ślubnej bieli...jak z mojego ogródeczka przy domu!Troszku różu-róże one wiedzą że są piękne...Uf...jakbym była troszku zmęczona-ale tylko chwilkę bo jeszcze są kolorki...zieleń w otoczce bieli..najwięcej zieleni-ale jakie odcienie-! Idalej w kolejną alejkę..Przewspaniałe dziewczyny przebrane za różniaste postacie bawiły dzieci -rozdawały radość,serce....opieka nad dziećmi jest tutaj zorganizowana wspaniale....może u nas też będzie.....może...jeszcze foteczka z sowąCześć Ogromniaste wodne kwiateczki-do zobaczenia kiedyś znów...do domu czas...pewnikiem się troszku prześpię bo znów jutro nowe atrakcje....



KOMENTARZE (6) | WPISZ SIĘ

Jadę

piątek, 06 sierpnia 2010 19:16
Jedę w światek sobie jadę....Nię będzie mnie długo troszku bo po tym wspaniałym wyjeżdzie dwa mniej wspaniałe i męczące będą-ale dla zdrowotności...trzeba.Zostawiam Wam kwiateczki które ostatnio narysowałam-Pozdrowionka ser deczne dla wszystkich odwiedzających.Córcia pomogła mi przy wgrywaniu do nowego ciut szybszego kompa więc napewno po powrocie zostawię śladzik na każdym profilku cudnym.Narazie do pisanka następnego-trzymajcie się radośnie...Zostawiam kolorki i promyczki słoneczka złote.Krystyna.

KOMENTARZE (8) | WPISZ SIĘ

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 20 sierpnia 2017

Wpadło w odwiedzinki:  205 625